Wypryski, zaskórniki i nadmierne przetłuszczanie skóry nie wynikają wyłącznie z tego, co znajduje się na talerzu. Na trądzik wpływają m.in. hormony, predyspozycje genetyczne, produkcja sebum i procesy zapalne. Dieta może jednak oddziaływać na kondycję skóry, a badania wskazują przede wszystkim na znaczenie wysokiego ładunku glikemicznego. Zamiast eliminować przypadkowe produkty, lepiej przyjrzeć się całemu sposobowi odżywiania.
Ogranicz produkty o wysokim indeksie glikemicznym
Słodycze, słodzone płatki śniadaniowe, białe pieczywo czy niektóre wysoko przetworzone przekąski szybko dostarczają łatwo przyswajalnych węglowodanów. Dieta o wysokim ładunku glikemicznym powoduje gwałtowniejsze zmiany stężenia glukozy i insuliny. Może to oddziaływać na szlaki hormonalne związane z produkcją sebum i powstawaniem zmian trądzikowych.
Nie oznacza to konieczności rezygnowania ze wszystkich węglowodanów. Korzystniejszym wyborem są pełnoziarniste produkty zbożowe, strączki, warzywa oraz całe owoce. Dostarczają również błonnika i wielu mikroskładników.
Słodkie napoje to szczególnie łatwe źródło cukru
Napoje gazowane, energetyczne, słodzona herbata czy duże ilości napojów owocowych pozwalają w krótkim czasie przyjąć znaczną porcję cukrów, a przy tym zwykle słabo sycą. W codziennej diecie warto zastępować je przede wszystkim wodą.
Nie ma natomiast potrzeby eliminowania owoców z obawy przed zawartym w nich cukrem. Cały owoc zawiera błonnik i ma inne właściwości żywieniowe niż słodzony napój. Większe znaczenie ma ograniczenie cukrów dodanych i wysoko przetworzonej żywności.
Nabiał nie u każdego pogarsza stan skóry
Zależność pomiędzy spożywaniem mleka a trądzikiem jest przedmiotem badań. Część analiz obserwacyjnych wskazuje na związek między spożyciem mleka, szczególnie odtłuszczonego, a występowaniem trądziku. Nie oznacza to jednak, że nabiał powoduje niedoskonałości u każdej osoby.
Automatyczne odstawienie wszystkich produktów mlecznych nie jest więc konieczne. Jeżeli ktoś zauważa powtarzalne pogorszenie skóry po określonych produktach, może obserwować reakcję organizmu i omówić eliminację z dietetykiem lub lekarzem. Rezygnując z nabiału, trzeba pamiętać o zastąpieniu jego składników odżywczych, m.in. białka i wapnia.
Uważaj na odżywki białkowe z serwatką
Osoby trenujące często nie kojarzą zmian skórnych z suplementacją. Istnieją doniesienia łączące białko serwatkowe, czyli whey protein, z pojawieniem się lub nasileniem trądziku u części osób. Dowody nie są jednak na tyle mocne, aby uznać, że każda osoba ze skłonnością do niedoskonałości musi z niego zrezygnować.
Jeżeli zmiany pojawiły się po rozpoczęciu suplementacji, warto przeanalizować tę zależność. Białko można dostarczać z normalnej żywności lub, gdy suplement jest rzeczywiście potrzebny, rozważyć inne jego źródło.
Fast food to nie tylko kwestia tłuszczu
Popularne przekonanie, że tłuste jedzenie automatycznie oznacza tłustą cerę, jest nadmiernym uproszczeniem. Tłuszcz z posiłku nie przechodzi bezpośrednio do gruczołów łojowych. Problem z częstym spożywaniem fast foodów jest szerszy: takie posiłki mogą dostarczać dużo energii, soli i rafinowanych węglowodanów, a niewiele błonnika oraz wartościowych produktów roślinnych.
Zamiast eliminować wszystkie tłuszcze, warto wybierać ich wartościowe źródła, takie jak orzechy, pestki, oliwa czy tłuste ryby. Tłuszcze są potrzebne m.in. do prawidłowego funkcjonowania organizmu i przyswajania witamin A, D, E oraz K.
Nie stosuj restrykcyjnej diety „na cerę”
Lista zakazów obejmująca gluten, nabiał, owoce, czekoladę, orzechy i tłuszcz może przynieść więcej problemów niż korzyści, jeżeli nie istnieją konkretne wskazania do takich ograniczeń. Dieta wspierająca zdrowie skóry powinna przede wszystkim pozostać różnorodna.
Warto oprzeć ją na warzywach, owocach, pełnych ziarnach, źródłach białka oraz nienasyconych tłuszczach, jednocześnie ograniczając cukry dodane i wysoko przetworzone produkty. Jeżeli mimo zmian w jadłospisie trądzik jest nasilony, bolesny lub pozostawia blizny, potrzebna jest konsultacja dermatologiczna. Dieta może wspierać kondycję cery, ale nie zastępuje właściwego leczenia.